26 października 2013

Metoda mycia włosów samą wodą - Water Only Method (WO)

Każdy myje włosy w różnych, odpowiednich dla niego odstępach czasowych. Wszyscy znamy też metody mycia: szamponem, delikatnym szamponem, odżywką, dobrze znana nam jest także metoda OMO, czy metoda kubeczkowa oraz nie dziwimy się nawet, kiedy usłyszymy: "...myłam głowę płynem do higieny intymnej, a co?". Ale na pewno nie słyszeliście o metodzie, która do tej pory nie była w Polsce znana. Jest nią metoda water only. Na tę metodę natrafiłam ostatnio tutaj (blog w języku angielskim).


Co to jest?


To metoda WO lub OW, czyli water only/only water, co oznacza "tylko woda".

Na czym to polega?


Jak sama nazwa wskazuje, metoda ta dotyczy mycia włosów samą wodą. Bez używania jakichkolwiek szamponów, płynów do higieny intymnej, czy nawet odżywki - tylko wody.

Technika


  1. Czekamy kilka dni, aż włosy staną się brudne i tłuste.
  2. Masuj skórę głowy, aby zostało wyprodukowane jak najwięcej sebum. Możesz także zdrapać martwy naskórek i inne zanieczyszczenia, ale delikatnie.
  3. Ostrożnie czeszemy włosy, najlepiej rękami, chociaż można też drewnianym grzebieniem.
  4. Rozprowadzamy olej szczotką (najlepiej z włosia dzika) od skóry głowy aż po same końce.
  5. Odkręcamy ciepłą/gorącą wodę. Następnie masujemy głowę. Później dzielimy włosy na części i rozplątujemy każdą sekcję włosów rękami. Jeszcze chwilę masujemy i kiedy czujemy, że już starczy, spłukujemy dokładnie jeszcze raz z każdej strony. Zakręcamy wodę.

Za i przeciw

Za:
  1. W 100% naturalne.
  2. Dobre dla naszego portfela - nic nie wydamy, bo i tak spłukiwalibyśmy szampon wodą.
  3. Jeśli włosy wyglądają na tłuste, zawsze można założyć czapkę, apaszkę, kapelusz, czy po prostu zrobić warkocz.
  4. Kiedy zabraknie Ci/zapomnisz kupić szampon w dzień mycia, to nie wiesz co zrobić, ale tu nic się nie stanie, bo i tak go nie używasz.
  5. Znika ryzyko łupieżu oraz prawdopodobieństwo reakcji alergicznej na jakiś składnik.
  6. Końcówki włosów nie stają się przesuszone przez używanie silnych detergentów myjących.
Przeciw:
  1. Włosy muszą przestawić się na mycie techniką OW, więc mogą wyglądać na niedomyte na okres do 6 tygodni, ponieważ skóra głowy musi ustabilizować produkcję sebum.
  2. Nawet kiedy minie ten najgorszy okres, to włosy nie będą idealnie czyste i skrzypiące jak po użyciu szamponu.

Podsumowując


Metoda na pewno nie jest dla każdego, ale mogą ją wypróbować osoby, które używają kosmetyków naturalnych lub ci, którzy nie chcą po prostu wydawać pięniędzy na szampon.

Sama nie wypróbuję tej metody, ponieważ odstrasza mnie technika.

Buziaki,
Onyxia

30 komentarzy:

  1. Ciekawy wpis pierwszy raz słyszę o tym :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jej, zdziwiłam się, chyba nie spróbuję, ale fajna ciekawostka;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś miałam długie włosy i mylam je codziennie szamponem. Potem scielam włosy i wypróbowałam ta metodę 4 miesiące. Jest fantastyczna....nie przetluszczaja mi się teraz włosy i wystarczy umyć je raz na miesiąc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. raz na miesiac? boze kobieto..

      Usuń
    2. Dokładnie tak . Od dwóch lat nie używam żadnych szamponów tylko czystą wodę . Raz na jakiś czas myję włosy mydłem ( ale nie częściej niż raz na miesiąc). Włosy przestały się przetłuszczać , wypadać . Wyleczyłam nękające mnie od wielu lat zmiany skórne ( krosty ) na które żaden dermatolog nie znalazł skutecznej metody . Faktycznie włosy musiały się przyzwyczaić (pierwszy miesiąc) . Potem zaczęły wyglądać dużo lepiej niż przy stosowaniu szamponów , odżywek i tej całej chemii. Żadnego łupieżu.

      Usuń
    3. Zazdroszczę na maska!!!! Ja próbuję odstawić szampony przez podrażnioną skórę głowy. Na razie płuczę włosy codzienne najpierw wodą. Na koniec jeszcze wodą z wodą różaną.
      Nie mogę sobie pozwolić przeczekanie i chodzenie z totalnie tłustymi włosami.Mam nadzieję że gdy skóra głowy trochę odpocznie może uda mi się myć włosy rzadziej...
      J.

      Usuń
  4. A co zrobić jeśli mam suche włosy i nigdy mi się nie przetłuszczają. Teraz myję raz w tygodniu, ale nie dlatego, że są tłuste, tylko czuję się niekomfortowo z brudnymi.

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja zaczęłam i już od dwóch tygodni nie stosuję szamponów--- po pierwszych myciach---pierwszy efekt---przestała dokuczliwie swędzieć głowa, nie wiedziałam, że trzeba masować skórę głowy ale robię to bo to sprawia przyjemność, co jest ciekawe to włosy nie są teraz tłuste przy głowie tylko jakieś 5 cm od skóry... warkocz noszę już od dawna i tu też miła niespodzianka, bo on nie rozsypuje się tak jak po szamponie, wtedy po paru godzinach czułam się roztrzepana..
    Jak nie zapomnę to dam znać co się dzieje dalej... a pracuję w biurze obsługi klienta i muszę w miarę dbać o wygląd - więc jest to dla mnie duże wyzwanie. Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. chyba nie przekonam sie do takiej metody ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja chyba nie zrozumiałam - pkt 4 - jaki olej rozprowadzamy? Przecież miało być tylko wodą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wszystko się zgadza. ;]
      Punkt nr 4 jest opcjonalny w przypadku osób, które olejują włosy.

      Usuń
    2. Nie, to chodzi o to sebum, które w nadmiernej ilości, po pewnym czasie, wyprodukują gruczoły łojowe. :)

      Usuń
  8. Nie znałam tej metody. Ale nie przemawia do mnie :P Czułabym się nadal brudna :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Hmmm pierwszy raz słysze o tej metodzie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. chyba się nigdy do niej nie przekonam :) wolę szampon i odżywkę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ojej, a co z kurzem na włosach? Dziwne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście nie próbowałam tej metody, ale można czesać włosy między myciami, więc nie sądzę żeby przez tak krótki czas zdążył nagromadzić się na nich kurz. ;]

      Usuń
  12. Od pół roku myję włosy samą wodą , ewentualnie z dodatkiem łyżeczki sody oczyszczonej .Efekt- włosy są ładne , czyste , przestały wypadać (nie ma ani jednego włosa w wannie po myciu) no i przestały siwieć .Używając szamponów i odżywek prawdopodobnie pozostawiamy na włosach środki chemiczne i silikony , które zatykają pory i powodują obumieranie cebulek . Ludzkie włosy są jak sierść zwierzęca .Nie potrzebują niczego poza wodą

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie mogłam uwierzyć jak to przeczytałam, najpierw myślałam, że to żart :) A do tej pory najdziwniejszą techniką wydawała mi się ta z użyciem płynu do higieny intymnej ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Hanna dziękuję.Szukam właśnie takich informacji do motywacji, że warto

    OdpowiedzUsuń
  15. Zamierzam wypróbować, całkiem obiecująco wygląda. Kiedyś nie było szamponów a babki nosiły baardzo długie włosy i na obrazach widać jakie włosy były cudowne. Obecnie to większość ma rzadzizny i strąki pewnie przez tę całą chemię :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Idę na to! Opiszę wrażenia :) jestem drugi dzień dopiero bez mycia, ale trwam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 6/7 dzień. Głowa straszne swędzi. Miałam przez 4 dni w warkoczu na calej glowie, więc nie wyglądała na mocno przetłuszczoną na szczęście. Właśnie zaraz idę umyć głowę zobaczymy jak będą wyglądać włosy ;)

      Usuń
  17. Kilka dni temu o tej metodzie opowiedział mi mój brat. Myje włosy samą wodą od miesiąca. Jest to starszy pan, więc włosy ma siwe, a właściwie białe. Bardzo się zdziwiłam, bo ma bardzo ładne włosy. Poza tym jest czyściochem. Gdyby nie on, też bym się na to nie zdecydowała. Zapewniał, że przestała go swędzić głowa i włosy przestały mu wypadać (nie jest łysy).
    Pomyślałam sobie "a co tam, niczym nie ryzykuję". Ja w przeciwieństwie do brata mam rzadkie włosy i też ciągle mam łupież od szamponów. Umyłam. Pierwsze wrażenie - nic nie swędzi i włosów jest jakby więcej i nie przylegają przy głowie. Myślę, że dlatego, że są lekko natłuszczone. Nie muszę stosować żelu ani wosku.
    Włosy myłam przedtem co 4 dni, a teraz umyłam drugi raz już na trzeci dzień - pracuję z ludźmi. Efekt jest całkiem zadawalający. Są błyszczące, choć nie tak bardzo jak po szamponach. Przy moich cienkich włosach - się nie rozsypują, tylko tworzą "fryzurę". Będę kontynuować.
    Myję gorącą wodą (tzn. taką mocno ciepłą, ale nie parzącą), trochę dłużej niż zwykle. Na koniec spłukuję zimną.

    OdpowiedzUsuń
  18. Włosy myję codziennie, bo chcę uniknąć wszelakiej możliwości tłustych włosów, więc na pewno nie wypróbuję tej metody. Słyszałam o niej wcześniej i zawsze mnie dziwiło, że ludzie dobrowolnie z niej korzystają :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawe ale pozostanę przy szamponie i mojej uzdatnionej wodzie z filtra z systemem kdf.
    Swoją drogą ciekawa jestem jakim zabiegom pielęgnacyjnym poddaje się dredy...?

    OdpowiedzUsuń
  20. pokładam wielką nadzięję w tej metodzie i od jutra przechodzę.mam bardzo problematyczne włosy.myję je codziennie gdyż mocno się przetłuszczają.każdego dnia muszę używać innego szamponu gdyż drugi raz użyty szampon sprawia że włosy po umyciu wyglądaja jak przetłuszczone. włosy mimo ze rano wyglądaja na puszyste i lekkie po dwóch godzinach stają się strąkowate szorstkie i ciężkie, wręcz ulizane.jest to bardzo uciążliwe.przez to mimo starań nigdy nie wyglądaja na zadbane.psuje to mój wizerunek.... mam nadzieję, że w koońcu znalazłam rozwiązanie gdyż UWAŻAM, ŻE CHEMIA, (SZAMPONY I ODŻYWKI) NISZCZA MI WŁOSY...
    czy ktoś może miał podobny problem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam podobnie. włosy w takim stanie że wypadałoby je myć codziennie żeby wyglądały normalnie. od roku myję żółtkiem jaja. poprawiły się, jest ich więcej, lśniące ale dalej się przetłuszczają. próbowałam myć samą wodą i niestety nie zmywa tego. ale dodam że dzieciom od 2 lat myję włosy tylko wodą i maja piękne, lśniące, puszyste, skończyły się ciemieniuchy i przetłuszczanie. w moim przypadku myślę że 30lat chemii na skórze głowy zrobiło swoje.. ale nie tracę nadziei że i moje włosy wrócą do naturalnej normy

      Usuń

  21. Ja mam dość suche włosy chociaż myłam je 3 razy w tygodniu, były tak napuszone i tak matowe, że postanowiłam zacząć myć je samą wodą. Akurat z tłuszczem problemu nie miałam, bo moje włosy zwinięte w koka nawet posmarowane masłem wyglądałyby normalnie nawet szłam tak na bardziej eleganckie wyjścia i wyglądałam bardo dobrze nikt nawet by nie pomyślał że moje włosy całe opływają tłuszczem. Teraz mijają 2 miesiące od ostatniego umycia szamponem, i z zadowoleniem stwierdzam, że moje włosy z wysokiej porowatości zmieniły się w średnią! Wcześniej używałam odżywek różnego rodzaju, ale nic tak nie pomogło moim włosom jak to! Włosy myję raz na 2 tygodnie ciepłą wodą, a na koniec spłukuje zimną aby domknąć łuski. Dodatkowo zmieniłam moją szczotkę tangle teezer na szczotkę z włosia dzika. Sprawdza się o wiele lepiej niż ta poprzednia, bo domyka łuski i rozprowadza sebum na całej długości włosów dzięki czemu zawsze są dobrze nawilżone. Wiem że ten post był pisany bardzo dawno, ale nie widzę problemu żeby teraz napisać komentarz 😉

    OdpowiedzUsuń

Każdy otrzymany komentarz to dla mnie wielka przyjemność. ;]
Jeśli dodatkowo zostaniesz tu na dłużej, wtedy będę całkowicie uszczęśliwiona.
Reklama jest niepotrzebna, ponieważ odwiedzam wszystkich obserwatorów i komentujących. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...