7 sierpnia 2014

Domowy spray przeciwsłoneczny do włosów i twarzy

W związku z zamówieniem z ZSK postanowiłam podzielić się jednym z przepisów na domowy kosmetyk. Postanowiłam zużyć m.in. olej z pestek malin, który posiada naturalny filtr przeciwsłoneczny oraz macerat z marchwi, który dostałam jako gratis do zamówienia, a który świetnie sprawdza się jako ochrona przed słońcem. Przedłuża i przyspiesza opaleniznę, dlatego kiedy się spieszę, spryskuję tym całe ciało. Jest to dwufazowa odżywka do włosów. Jednak używam ją także do twarzy ze względu na jej naturalny skład. Przepisem zainspirowała mnie Anwen, kiedy pisała o ochronie UV.

po wstrząśnięciu

Dla kogo?

Stosować powinny ją osoby, które chcą w naturalny sposób ochronić swoje włosy przed słońcem. Aczkolwiek świetnie nadaje się także jako mgiełka na co dzień, oczywiście w minimalnych ilościach.

Jak stosować?

Po prostu spryskuję włosy/twarz, a jeżeli planuję wejście do wody, na głowę zakładam chustę (dlatego jeśli zobaczycie dziewczynę w morzu z różową chustą na głowie, to na pewno ja ;]).

Przepis (na 250 ml - 2 mniejsze butelki z ZSK):

  • 10 ml oleju z pestek malin
  • 10 ml maceratu z marchwi
  • 5 ml kwasu hialuronowego
  • 5 ml D-Panthenolu
  • ok. 2 ml FEOG
  • (jeżeli nie chce się wam mieszać, warto dodać parę kropli SLP)
  • (serum nie pachnie zbyt przyjemnie, dlatego warto dodać kilka kropli ulubionego olejku eterycznego)
  • dopełniamy hydrolatem/wodą/mieszanką hydrolatu i wody (u mnie połączenie hydrolatu z melisy bułgarskiej oraz wody)
 opcjonalnie, aby mgiełka była bardziej odżywcza, dodałam:
  • ok. 2g ekstraktu z soku granatu
  • ok. 1g All in one
  • 2-3 ml hydrolizatu keratyny
  • 2-3 ml ekstraktu z Karnityną, Argininą i Kofeiną

efekt końcowy

Mgiełka nie obciąża (moich) włosów, chociaż osoby z włosami skłonnymi do obciążenia powinny uważać i/lub stosować minimalną ilość. 

Buziaki,

8 komentarzy:

  1. nie słyszałam wczesniej o takiej ;) moze sprobuję zrobic;)

    OdpowiedzUsuń
  2. super sprawa :) a jaki jest termin ważności takiej mgiełki? bo nic na ten temat nie widziałam ,chyba że coś przeoczyłam to przepraszam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważna 2 tygodnie. Dłużej, jeżeli dodamy FEOG. ;]

      Usuń
  3. Bardzo ciekawie się zapowiada:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też nigdy bym na ten pomysł nie wpadła, ze skruchą przyznaję, że wcale nie chronię włosów przed słońcem, na głowie latem nie noszę okrycia, bo gorąco mi od razu. W sumie zastanowię się nad tym tematem :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też nigdy nie słyszałam, ale zaintrygował mnie ten specyfik.

    OdpowiedzUsuń
  6. chyba prędzej kupiłabym coś w drogerii, słaby ze mnie chemik, więc pewnie pozmieniałabym proporcje przypadkiem :-D

    OdpowiedzUsuń
  7. Sama bym chyba tego jednak nie zrobiła, wole gotowe produkty, choć takie zrobione samemu maja zapewne wiele zalet

    OdpowiedzUsuń

Każdy otrzymany komentarz to dla mnie wielka przyjemność. ;]
Jeśli dodatkowo zostaniesz tu na dłużej, wtedy będę całkowicie uszczęśliwiona.
Reklama jest niepotrzebna, ponieważ odwiedzam wszystkich obserwatorów i komentujących. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...