10 sierpnia 2014

Z naturą nie wygrasz, czyli kręcone baby hair

Naprawdę uwielbiam lato, ciepłe dni i kąpiele w morzu. Ale to wszystko musi się dziać w tym samym momencie. Sami dobrze o tym wiecie i pewnie macie już dosyć upałów. A wszyscy cieszymy się z tych burz.

Dzisiaj po południu wybrałam się na spacer i zanim zdążyłam wrócić do domu, złapał mnie deszcz. Na wszelki wypadek wzięłam ze sobą parasol, jednak przy tak silnym i porywistym wietrze na nic się nie przydał, ponieważ w pewnym momencie zawiało tak mocno, że go odwróciło. Na szczęście nie przemokłam z wyjątkiem stóp oraz ubrań pokrytych warstwą wody.

Wracając do tematu, było bardzo wilgotno, na co moje włosy całe szczęście nie zareagowały puchem (To chyba przez nowy olej, ale o tym kiedy indziej.). Zamiast tego, baby hair i adult hair (chodzi mi o baby hair o długości 10-20 cm; nie wiedziałam jak je nazwać ;]) zwinęły się w sprężynki. Od razu zrobiłam zdjęcia:



Natura jest przewrotna... niepokonana... Myślałam, że dzięki keratynowemu prostowaniu udało mi się jej sprzeciwić i kiedy uwierzyłam, że mam proste włosy, ona zafundowała mi to:


Oczywiście nie narzekam. Nie mam nic do kręconych włosów. Sama mam takie od urodzenia i bardzo je lubię, ale po prostu do mojej sylwetki pasują tylko bardzo długie loczki i dopóki włosy nie urosną mi co najmniej do łokci, zostawię je proste.

Buziaki,

17 komentarzy:

  1. u mnie to samo,gdy włosy złapią trochę wilgoci kręcą się i to porządnie ;) ale ja to lubię,choć u mnie niestety puszek zazwyczaj też się pojawia .

    OdpowiedzUsuń
  2. ale są urocze :) szkoda, że ich nie lubisz

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojejku, przeurocze loczusie :) Z tego co widzę to Ci się tak skręciły też przy samej buzi - moje też tak mają, one w ogóle żyją swoim życiem i kręcą się całkiem inaczej niż reszta:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje też zawijają się i kręcą przy chociażby odrobinie wilgoci. Czasami wygląda to naprawdę komicznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety z wilgocią nie wygramy moje włosy strasznie się puszą :)

    OdpowiedzUsuń
  6. moje wyglądają tak samo po deszczu.. :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi się włosy niestety strasznie puszą :( Mam włosy falowane i tylko jednego takiego denerwującego loczka.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiem co to znaczy, bo mam wręcz identyczne włosy. Muszę poczytać nieco o tym prostowaniu...

    OdpowiedzUsuń
  9. ja mam włosy proste jak druty, które wyglądaja dokładnie jak twoje po deszczu, wygląda to żle i walczę z tymi bejbikami bez końca.

    OdpowiedzUsuń
  10. Boskie są! Chociaż współczuję problemów z fryzjerami, mało który dobrze potrafi się zając kręconymi włosami :/

    OdpowiedzUsuń
  11. szkoda, że moje włosy tak nie wyglądają po deszczu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale świetne! Bardzo mi się takie podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  13. One są słodkie:)
    +Obserwuję, wpadnij do mnie na rozdanie do wygrania Tangle Teezer :*
    Mój blog: http://silkybomb.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie takie wychodzą jak mam spięte włosy haha ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakie słodkie loczki, ojejć!

    OdpowiedzUsuń

Każdy otrzymany komentarz to dla mnie wielka przyjemność. ;]
Jeśli dodatkowo zostaniesz tu na dłużej, wtedy będę całkowicie uszczęśliwiona.
Reklama jest niepotrzebna, ponieważ odwiedzam wszystkich obserwatorów i komentujących. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...