29 października 2014

Niebieskie końcówki ombre w kilka minut

Od zawsze chciałam mieć niebieskie włosy. Rok temu rozjaśniałam i malowałam na niebiesko. Byłam zadowolona, ponieważ to dla mnie coś niezwykłego i niespotykanego, chociaż w pełni mnie nie satysfakcjonowało. W tym miesiącu, kiedy tylko dowiedziałam się, że istnieje spray do włosów, który sprawi, że efekt na włosach będzie naprawdę widoczny, musiałam go mieć.

Pod koniec ubiegłego tygodnia kupiłam 2 opakowania: białe i niebieskie. (W celu przyjęcia się koloru na ciemnych włosach, musiałam najpierw spryskać je białym.)



Produkt szybko wysechł na włosach, więc je rozczesałam i zaczęłam psikać niebieskim.

Efekty:


Niestety, kiedy chciałam "pofarbować" całe włosy, niebieskie opakowanie się zacięło i nie mogłam wydobyć produktu. Może to znaczy, że mam nie mieć niebieskich włosów? (edit: napisałam e-maila i dostanę drugi spray)

Wystarczyło je porządnie rozczesać aby zeszła większa część koloru:


Następnego dnia włosy zbiły się w nieestetyczne strąki, smętnie wisiały, a kolor wypłowiał, wyblakł i zniknął z połowy włosów. Ze względu na to, przy następnym użyciu na koniec spryskam je dodatkowo lakierem.

Mimo wszystko, z efektu jestem całkiem zadowolona i uważam, że taka opcja jest idealna dla osób, które chcą coś zmienić w sobie na chwilę lub wybierają się na imprezę. Poza tym, zmiana koloru nie wpływa na kondycję włosów (chyba, że używamy codziennie przez długi czas). Nazwa "1-day color" jest adekwatna do działania.

Pod koniec przyszłego tygodnia planuję wypróbować spray na całych włosach i gdy tylko to zrobię, pokażę się Wam na blogu. ;]

_________________________________________________________________
Biedronkowa kosmetyczna gazetka:
KLIK KLIK

Buziaki,

21 komentarzy:

  1. Ja miałam pianki koloryzujące, ale dawały efekt tylko na rozjaśnionych włosach... Nigdy nie zapomne jak cieszylam sie z kazdego farbowania rozjasnionej grzywki:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale czad!!! genialne. chętnie bym sobie też takim czymś w końcu zmieniła coś we włosach bo już nudaa

    OdpowiedzUsuń
  3. ostatnio często widzę ten kolor u dziewczyna na włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. fajnee :) a ja kocham niebeiskii :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wczoraj widziałam dziewczynę z całą głową w takim kolorze jak od razu po psikaniu, istny bardzo soczysty niebieski :O

    OdpowiedzUsuń
  6. super sprawa :o widziałam coś podobnego w osiedlowym sklepiku, ale nie myślałam że to daje aż taki efekt :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdecydowanie świetny pomysł na imprezę. Fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny pomysł na sesję czy imprezę! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajna sprawa! Sama chętnie bym kiedyś wypróbowała! Od czasu do czasu się poszaleć należy! :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Ładnie wyszło jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też miałam niebieską, ale z innej firmy. Taki spray, to fajna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny kolor. A może spróbuj pianki Venita kosmiczny błękit? Dłuższy efekt, ładne kolory. Ja używam różowej od ponad poł roku i polecam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Kilka miesięcy temu skusiłam się na niebieską, krótkotrwale koloryzującą piankę do włosów. Niestety, na moich ciemnych włosach nie była widoczna. A nie uśmiecha mi się ich rozjaśnianie by uzyskać ciekawych efekt ^^

    A co do powyższych produktów - podoba mi się jaki kolor dają. Ale fakt, że powodują powstawanie strączków - jakoś mnie lekko odstrasza ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajne! ale jak rozumiem dla ciemnych polecasz najpierw spryskać białym potem kolorować ? :D a jak ze zmywaniem, dało radę?
    oraz jeszcze mam pytanie pisałaś do firmy venita czy wymienilaś w drogerii? ;)

    pozdrawiam gorąco, zapraszam do siebie, możesz mi nawet na blogu odpisać, będę wdzięczna, bo eksperymenty z włosami akurat załączyły mi się na wakacje ;>

    OdpowiedzUsuń

Każdy otrzymany komentarz to dla mnie wielka przyjemność. ;]
Jeśli dodatkowo zostaniesz tu na dłużej, wtedy będę całkowicie uszczęśliwiona.
Reklama jest niepotrzebna, ponieważ odwiedzam wszystkich obserwatorów i komentujących. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...