11 listopada 2014

Jak kupować żeby później nie żałować?


Z powodu promocji, która trwa obecnie w Rossmannie oraz nadchodzących obniżek cenowych w wielu sieciówkach postanowiłam napisać krótki poradnik o tym w jaki sposób postępować, aby nie wydać więcej niż planowaliśmy zarówno w sklepach stacjonarnych jak i internetowych.
źródło
  1. Zastanawiamy się, co potrzebujemy ze sklepu. Wybieramy rzeczy, które są nam niezbędne.
  2. Robimy porządek: tym sposobem może się okazać, że w głębi szafy mamy odłożony np. pełny zmywacz do paznokci i nie musimy nic kupować.
  3. Pytamy rodzinę/najbliższych znajomych, czy nie mają np. płynu do demakijażu, którego używamy, a właśnie się skończył.
  4. Jeżeli w dalszym ciągu nie dostaliśmy potrzebnych rzeczy, wybieramy sklep, w którym zrobimy zakupy.
  5. Ustalamy budżet - czyli określamy dokładnie ile chcemy wydać (jeżeli mamy słabą wolę, dodajemy do ostatecznej kwoty 10 zł - chyba, że jesteście bogaci ;] - np. planowany wydatek to 43 zł i dodatkowy 10 zł, tak więc NIE WOLNO nam przekroczyć kwoty 53 zł)
  6. Robimy listę, gdzie ustalamy dokładnie co kupujemy (oraz jeżeli dodatkowo coś nas zainteresuje, dopisujemy).
  7. Przeglądamy strony internetowe i sprawdzamy czy cena produktu + przesyłki bardziej się opłaca. Warto wtedy także poszukać kodów rabatowych, wystarczy wpisać: "kod rabatowy" + nazwa sklepu w Google.
  8. Po ostatecznym podjęciu decyzji robimy zakupy w sklepie stacjonarnym (w przypadku słabej woli należy wziąć tyle pieniędzy, ile kosztuje produkt, który chcemy kupić) lub kupujemy przez internet.
*Poradnik nie jest skierowany do osób, które mają nadmiar pieniędzy. ;]
__________________________________________________________________________
A na koniec gazetka z obecnymi promocjami w Naturze:
Buziaki,

31 komentarzy:

  1. Lista zakupów jest obowiązkowa. Jak wejdę do sklepu chociaż nic nie potrzebuję to po prostu muszę coś kupić, nawet gumę do żucia, a z listą kupię co muszę i wychodzę ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. mi już na szczęście minęła faza na kupowanie tego czego mi nie potrzeba.. kupuję tylko to co mi potrzebne;]

    OdpowiedzUsuń
  3. "Poradnik nie jest skierowany do osób, które mają nadmiar pieniędzy" - ha, świetne :P
    Ja mam czasem tak, że coś kupię i potem żałuję, ale najczęściej jest to wtedy, gdy coś jest dość tanie, a ja sobie myślę "za tę cenę to chyba warto". A potem wracam z tym do domu i stwierdzam, że to był błąd :/
    Najczęściej mam tak z ciuchami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja chyba nie mam problemu z wydawaniem więcej niż bym chciała w drogerii ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zawsze robię tylko listę potrzebnych rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. oj tak tez staram sie wszytsko obliczac przed zakupami,bardzo dobre rady;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja zawsze wchodze z listą, chociaż raz na parę miesięcy pozwalam sobie zaszaleć i poprawić humor zakupami w hebe czy rossmanie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bez listy zakupów chyba bym zginęła.Nie dlatego,że kupuje za dużo,ale dlatego,że połowy bym nie kupiła;)

    OdpowiedzUsuń
  9. przeważnie kupuję tylko to co jest mi niezbędne, ale wiadomo czasem coś mi wpadnie nieplanowanego do rąk ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jestem z siebie dumna :)
    Mnie zawsze te promocje zachcęcały, ale uświadomiłam sobie, że kolorówki mam aż nadmiar...i w tym roku odpuszczam i Rossmana i Naturę :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja ostatnio staram się omijać Rossmanna, bo na razie nic nie potrzebuje, a ta nowa promocja okropnie kusi :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobra lista :) napewno skorzystam z rad :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mniej-więcej tak wygląda u mnie robienie zakupów. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam mocną silną wolę, więc trudno mnie skusić :) Rady jak najbardziej trafne! :)
    Dziękuję za odwiedziny mojego bloga oraz pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja nie mam wielu kosmetyków,więc tym razem trochę poszalałam na tej rosmanowskiej promocji ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. W sumie nie mam czegoś takiego, że po zakupach żałuję swoich nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Poradnik jest świetny i oryginalny :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja nie robię listy zakupów, ale przed wydawaniem pieniędzy powstrzymuje mnie ostatnio jedno - ubogi studencki portfel :D

    OdpowiedzUsuń
  19. O, nawet z tej listy niektóre punkty pasują do moich teraźniejszych zasad :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja w październiku starałam się nie zrobić zakupów kosmetycznych w ogóle, jednak się nie udało, i przekroczyłam na pewno 50 zł.

    OdpowiedzUsuń
  21. Tak, też ją widziałam i promocję mam. Myślę, że nikt nie pożałuje, szczególnie kiedy może ją dorwać nawet w gratisie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo cenne rady-jeszcze żebym umiała się do nich zastosować:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetne rady :) zawsze tak myślę. , gorzej jest mi się do tego zastosować :)

    OdpowiedzUsuń
  24. mi nie wychodzi ustalanie budżetu- zawsze go przekroczę;p

    OdpowiedzUsuń
  25. a ja kupuję tylko wtedy gdy coś mi się skończy i wiem, że jest na promocji, ostatnio przestałam robić zapasy :p

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja niestety jak zobaczę jakąś promocję to od razu mam ochotę wszystko kupić, dlatego często własnie ograniczam się zakupową listą, która pomaga. :)

    Pozdrawiam i obserwuję.

    OdpowiedzUsuń

Każdy otrzymany komentarz to dla mnie wielka przyjemność. ;]
Jeśli dodatkowo zostaniesz tu na dłużej, wtedy będę całkowicie uszczęśliwiona.
Reklama jest niepotrzebna, ponieważ odwiedzam wszystkich obserwatorów i komentujących. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...