26 grudnia 2014

Jak NAPRAWDĘ przestać jeść słodycze?

Sylwester, karnawał i postanowienia noworoczne to kwestie, które najbardziej kojarzą mi się z chęcią utraty nadmiernych kilogramów oraz ze zmianą odżywiania.

Ten przepyszny sernik piekła moja mama. ;]
Jeżeli właśnie nabrałaś ochoty na zjedzenie tego ciasta tzn. że czeka Cię długa droga. Jeśli właśnie jesz coś słodkiego tzn. że będzie niesamowicie ciężko.

Ale co zrobić, kiedy na stole mnóstwo ciasta i innych słodkości?

Wtedy albo wychodzimy z pokoju aby nie widzieć jedzenia albo prosimy kogoś, aby zabrał słodycze z naszego pola widzenia.

Kolejną opcją jest umycie zębów przy każdej chęci zjedzenia czegoś słodkiego, ponieważ żal będzie nam zjeść cokolwiek przy świeżym, miętowym oddechu i czystych zębach.

Pomyślmy także o korzyściach, jakie przyniesie nam odrzucenie słodyczy:
  1. Zgrabna sylwetka - Wyrzucenie cukru z jadłospisu znacznie ułatwia nam pozbycie się zbędnych kilogramów.
  2. Włosy - Zmniejszy się wypadanie włosów.
  3. Zęby - Zaprzestanie jedzenia słodyczy zapobiegnie dalszemu rozwojowi próchnicy oraz spowolni psucie się zębów.
  4. Niedoskonałości, pryszcze itp. - Słodkości powodują często wysyp niespodzianek na twarzy czy plecach. Po ich odstawieniu, skóra staje się zdrowsza i piękniejsza.
  5. Zdrowie - Ogólna poprawa zdrowia (pewnego rodzaju detox).

Podstawową zasadą rzucenia słodyczy jest NATYCHMIASTOWA ZMIANA!
Największy błąd to zasada: "od jutra", "od Nowego Roku", "od poniedziałku" itd. itp. Zazwyczaj kończy się to tym, że przekładamy termin na coraz dalszy. Jeżeli nie udało nam się rzucić słodyczy w poniedziałek, tak jak planowaliśmy, stwierdzamy, że spróbujemy ponownie 1. dnia następnego miesiąca itd. Dni mijają, a my nadal nie zmieniliśmy postępowania. Dlatego trzeba właśnie w tej sekundzie wyrzucić całe "złe jedzenie" i zaprzestać jego spożywania NATYCHMIAST!

Efekt jo-jo powróci nawet w zaledwie kilka dni po powrocie do dawnych nawyków żywieniowych, dlatego jeżeli porzucenie słodyczy były tylko tymczasowe i chcemy z powrotem wprowadzić je do jadłospisu, należy robić to stopniowo, czyli NIE: "Minął cały miesiąc, mogę jeść słodycze!" (zjadamy dwie tabliczki czekolady na raz) tylko np. kawałek czekolady na dzień lub ciasto raz na tydzień.

Zastanówmy się także, czy rzeczywiście musimy przestać jeść słodycze. A może wystarczy je ograniczyć? Przecież kawałek sernika od święta nam nie zaszkodzi. W tym wypadku najważniejszy jest UMIAR.

*Post jest w pewien sposób kontynuacją TEGO WPISU. Nie twierdzę, że tamte przekonania są błędne. Po prostu przez ten rok nabrałam większego doświadczenia dotyczącego słodyczy i pragnę podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami oraz wskazówkami.
__________________________________________________________________

KLIK Tymczasem w Rossmannie KLIK:
Viewer_small_rossek_01

Buziaki,

43 komentarze:

  1. Od ponad 2 miesięcy nie jem wcale słodyczy :D prawdą jest że organizm się od nich odzwyczaja, i teraz wcale mnie do nich nie ciągnie.Święta a ja nie zjadłam nawet milimetra ciasta czy cukierka, i dobrze mi z tym . Cera zdecydowanie lepsza, - 2kg , i lepiej się czuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to zrobiłaś, i jak dużo słodyczy jadłaś wcześniej... Ja potrafię zjeść naprawdę dużo, zwłaszcza jak są!

      Usuń
  2. Za bardzo kocham słodycze, żeby je wyeliminować z jadłospisu :D...

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie jem słodyczy od jakiegoś czasu, jednak w Święta są Święta i ciasta nie odmawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowanie muszę ograniczyć słodycze bo ostatnio sobie pofolgowałam i źle wpłynęło to na stan mojej cery ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie chyba to niemożliwe :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdaję sobie sprawę, że słodycze niczego nie wnoszą do mego życia, poza chwilową przyjemnością, ponadto wiem, że słodycze uzależniają, ewentualnie mogą karmić raka i pasożyty. Mimo to chyba jednak wybieram tę chwilę przyjemności i zdecydowalam się na ograniczenie słodkości, a nie zupełne odstawienie ;-) Dyspensę mam w niedzielę i wtedy mogę do popołudniowej kawy zjeść ciacho, a na codzień to tylko do porannej :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi bardzo pomogło jedzenie mielonego siemienia lnianego. Odkąd dodaję go co rano do koktajlu, nie mam ochoty na słodycze :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja kocham słodycze i uwielbiam piec, więc u mnie nie ma opcji całkowitej rezygnacji ze słodyczy :P jestem bardzo szczupła, ale za to chciałabym nabrać trochę masy ;) dlatego myślałam, żeby przerzucić się na dietę bogatą w białko i ograniczyć słodycze...

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakiś czas się trzymałam bez słodyczy niestety na święta się złamałam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobrym sposobem jest picie łyżeczki miodu zalanej połowa szklanki ciepłej wody na noc.Hamuje to łaknienie na słodycze.

    OdpowiedzUsuń
  11. A w święta tyle słodkości że az żal sobie odmawiać :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo rzadko sięgamy po słodycze:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Od stycznia rzucam słodycze i chcę schudnąć kilka kg. Słodycze to moje uzależnienie ale wiem , że do życia nie są mi potrzebne .mam nadzieję, że święta minęły Ci dobrze, życzę szczęśliwego nowego roku.

    OdpowiedzUsuń
  14. O ile ciasta mnie nie kuszą, tak nie potrafiłabym zrezygnować z czekolady. Ale tak jak piszesz- umiar jest najważniejszy :)
    A patent z myciem zębów też czasem wykorzystuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja też niestety kocham słodycze :) ale staram się ograniczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Tak mnie naszła myśl - zawsze słodycze można zamienić na owoce - nie tylko te świeże ale i suszone :)

    OdpowiedzUsuń
  17. "Jeśli właśnie jesz coś słodkiego tzn. że będzie niesamowicie ciężko."
    Przeczytałam to zdanie z ptasim mleczkiem w buzi :D
    Próbowałam tyle razy... mój rekord to 3 tygodnie.
    Najłatwiej szło mi na 10-dniowym obozie sportowym, gdzie nie można było jeść słodyczy. Gdy wokół ciebie nikt nie je, jest o wieeeeele łatwiej.. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja staram się ograniczać słodycze ;p

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja się w sumie zdziwiłam, bo na Wigilii nie sięgnęłam po ani jeden kawałek ciasta :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo dobre porady. Słodycze niestety kuszą zbyt często ale jak widać można próbować jakoś temu zaradzić ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Skończę tylko to pudełko ptasiego mleczka i pomyślę o rzuceniu nałogu :D
    Serdecznie pozdrawiam i zapraszam do wzajemnej obserwacji http://kasjaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Och znam to ,,od jutra''. Ciężka sprawa z tymi słodyczami -najwięcej wytrzymałam 2 tygodnie bez nich .

    OdpowiedzUsuń
  23. Niestety miłość do słodkości w tym wypadku zwycięża.

    OdpowiedzUsuń
  24. ja jem i raczej z nich nie zrezygnuje, życie jest za krótkie by odmawiać sobie przyjemności :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Dzięki za odwiedziny. Ciekawie prowadzisz tego bloga, widać że masz coś w głowie. - więc obserwuję. :)
    Warto wspomnieć że cukier obniża odporność organizmu, a jest ona nam potrzebna zimą zwłaszcza.

    OdpowiedzUsuń
  26. Podobno jak nie je się przez jakieś 20 dni to samo przechodzi :) Ja rzadko ostatnio jem słodycze, ciasta itp. Jakoś samo mi przeszło, może zmieniły się kubki smakowe? ;)
    Dziękuję za odwiedziny mojego bloga oraz pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. A ja słodycze jem tylko od święta ;) nie mam jakiegoś wielkiego problemu z odmówieniem sobie czekolady, tak już po prostu się przyzwyczaiłam, że na co dzień staram się prowadzić w miarę zdrowy tryb życia i nie jest to dla mnie aż takie wyzwanie..
    Dziękuję za wizytę i komentarz u mnie i zapraszam częściej, może wspólna obserwacja? ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja sobie popuściłam na święta - karpatka mamy przebija wszystko :) Mimo wszystko staram się ograniczać cukry do minimum - kiedyś herbata z 2 łyżeczkami cukru, bo inaczej bym jej nie wypiła, dzisiaj zupełnie odwrotnie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Lubię słodycze i muszę mieć ich dzienną dawkę :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie umiałabym zrezygnować z słodyczy :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Na szczescie bardzo rzadko jadam slodycze, ogolnie za slodkosciami nie przepadam :) Serniczek jednak wyglada apetycznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Próbowałam przestać je jeść ale się nie da więc po prostu ograniczyłam ich ilość i polubiłam się z gorzką czekoladą :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ostatnio staram się ograniczyć słodycze, a pomogły mi w tym o dziwo... święta :D Byłam chora i nie miałam apetytu, dosłownie nic nie jadłam. Odrzucało mnie, gdy widziałam ulubione ciasta. Teraz jest wyzdrowiałam, ale jakoś "wstręt" do słodkiego został.

    OdpowiedzUsuń
  34. No ja niestety jestem uzależniona od slodyczy, ale od jutra się to zmieni...:) Taaaa

    OdpowiedzUsuń
  35. Mam momenty, że mogę nie jeść słodyczy przez 2 m-ce i wtedy rzeczywiście chudnę bez wysiłku, a moja cera wygląda o niebo lepiej. Niestety jestem od nich uzależniona. U mnie działa zasada im mniej jem słodyczy tym mniej ich potrzebuję. Ostatnio zapytałam mojego dentystę o szkodliwość słodyczy. Powiedział, że cukier szkodzi tylko wtedy, kiedy nie myjmy zębów zbyt często. Moim zębom słodycze nie szkodzą, bo odwiedzam dentystę raz na rok :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Wpis dla mnie, właśnie myślałam o tym by zrobi,c co,s dla swojej cery takiego, ale nie umiem :((

    OdpowiedzUsuń
  37. Powoli zaczyna ograniczać słodycze, choć nie jest to takie łatwe

    OdpowiedzUsuń
  38. Kiedyś miałam 3 - miesięczną przerwę od niejedzenia słodyczy i wyszło mi to na dobre. Teraz powinnam prędzej ograniczyć fast food'y i więcej się ruszać ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Najtrudniejszy jest zawsze początek, bo po odstawieniu słodkości ma się na nie zwiększoną ochotę, ale potem jest już z górki. Trzeba mieć silną wolę, bo w sklepach nie da się uniknąć widoku słodyczy i promocji na nie.

    OdpowiedzUsuń

Każdy otrzymany komentarz to dla mnie wielka przyjemność. ;]
Jeśli dodatkowo zostaniesz tu na dłużej, wtedy będę całkowicie uszczęśliwiona.
Reklama jest niepotrzebna, ponieważ odwiedzam wszystkich obserwatorów i komentujących. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...