27 marca 2014

Kolejna wizyta u fryzjera + moje włosy na detoxie

Wiele osób ma swoich fryzjerów, których odwiedzają od kilku lat i są zadowoleni. Inni po prostu obcinają sobie włosy sami. Reszta cały czas poszukuje tego idealnego fryzjera. Ja należę do tej ostatniej grupy osób.

Zanim stałam się włosomaniaczką, nie chodziłam do fryzjera wcale. Czasami (raz na kilka lat), kiedy do mojego domu przychodziła fryzjerka w celu odświeżenia fryzury reszcie domowników, sama również z tego korzystałam. Przez miniony rok byłam już u 4 fryzjerek (za każdym razem u innej), ale niestety z żadnego salonu fryzjerskiego nie byłam zadowolona w 100%. Dzisiaj postanowiłam sprawdzić kolejny salon, gdzie wizyta przebiegła mniej więcej tak:

18 marca 2014

Dodatki do włosów - Invisibobble

Jakiś czas temu spotkałam się z nowym rodzajem "gumek do włosów", które wyglądały jak sprężyny i podobno miały nie niszczyć włosów poprzez ich strukturę. Na początku jednak myślałam, że nie są dostępne w Polsce, ponieważ zauważyłam je na pewnej amerykańskiej stronie internetowej. Stwierdziłam, że nie ma potrzeby sprowadzania kilku gumek do włosów (za nie wiadomo jak dużą kwotę), co do których nie miałam pewności. Jednak kilka tygodni później wchodząc do sklepu z chińskim asortymentem, rzuciło mi się w oczy takie oto opakowanie:
dostępne również inne kolory

10 marca 2014

Dodatki do włosów - kokardy

Chodzenie przez cały czas w tej samej fryzurze jest strasznie nudne i monotonne. Ostatnio zaczęłam zwracać na to uwagę nie tylko u innych, ale także u siebie. Postanowiłam coś z tym zrobić. Na początku chciałam nauczyć się nowych fryzur, ale zaczęło to pochłaniać strasznie dużo czasu zanim w ogóle pojęłam jak się w nie uczesać. Z tego powodu dzisiaj chcę Wam pokazać pewną ozdobę do włosów, która zakładana raz na jakiś czas na pewno wprowadzi coś innowacyjnego do Waszej codziennej fryzury.


5 marca 2014

Czy warto olejować? - Efekty po roku olejowania

Dokładnie 20 lutego minął rok odkąd zaczęłam olejować włosy. Myślałam, że minie dopiero na koniec marca i jakież było moje zdziwienie, kiedy wczoraj zobaczyłam datę mojego pierwszego włosowego zdjęcia. Mogłabym powiedzieć, że wtedy zaczęło się moje włosomaniactwo, ale samego olejowania raz w tygodniu oraz używania jednej maski do włosów nie można było jeszcze nazwać włosomaniactwem. Wtedy był to po prostu początek świadomej pielęgnacji. Dopiero zaczynałam swoją włosową przygodę.

Zamiast opisywać, jakie efekty daje olejowanie, wrzucę zdjęcia i same zobaczycie:
24.02.2014r.
20.02.2013r.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...