10 stycznia 2015

Tangle Teezer (Compact) po dwóch latach używania

Zanim zostałam włosomaniaczką, moje włosy były w nie najlepszym stanie. Kołtuny były problemem, z którym zmagałam się każdego dnia. Po długich poszukiwaniach czegoś, co rozczesze moje włosy w mniej niż 30 minut, na początku roku 2013 trafiłam w internecie na rewolucyjną szczotkę. Nie była ona jeszcze tak popularna i szeroko dostępna jak dzisiaj, a do tego jej cena była 2 razy większa niż obecnie. Po obejrzeniu filmików na Yt, postanowiłam jednak poszukać jej na Allegro. Byłam bliska zakupu, kiedy okazało się, że czeka mnie wyjazd do Anglii. Kilka tygodni później byłam już w Boots'ie (angielskiej drogerii) i płaciłam za złoty Tangle Teezer w wersji kompaktowej.


Przez długi czas zastanawiałam się, którą wersję wybrać: zwykłą czy kompaktową. Były dostępne także inne np. wodoodporna, ale różniły się tylko wyglądem i ceną. Dziś wiem, że wybór mniejszej, ale za to posiadającej zamknięcie szczotki był lepszy m.in. ze względu na to, że można wrzucić ją do torebki, a nic się z nią nie stanie.


CENA I DOSTĘPNOŚĆ

Stacjonarnie Tangle Teezer znajdziemy m.in. w Hebe i Douglas'ie. Zawsze możemy też poszukać na Allegro (podróbki znajdziemy za mniej niż 10 zł) lub w innych sklepach internetowych. Ceny zaczynają się od ok. 25 zł za oryginalną, zwykłą wersję. Kompaktowa kosztuje od kilku złotych więcej.

MYCIE

Co do mycia, to jest o wiele łatwiejsze w porównaniu z innymi szczotkami, ponieważ wystarczy delikatny szampon, a następnie spłukanie silnym strumieniem wody. Jednakże czasami trzeba użyć małej szczotki lub pęsety aby dotrzeć do tych najmniejszych i najtrudniejszych do usunięcia zanieczyszczeń.

Po myciu czasami odkładałam szczotkę i zamknięcie w 2 różne miejsca, a gdy w pośpiechu brałam samą szczotkę i wrzucałam ją do torebki, "ząbki" szybciej się wyginały. Miało na to wpływ również to, w jakim stanie znajdowały się włosy. Kiedy zaczynałam swoją przygodę z TT, moje włosy były zniszczone i niesamowicie szybko pojawiały się na nich kołtuny, które powiększały się w zastraszającym tempie. Spowodowało to wygięcie się "ząbków" zaledwie po miesiącu używania. Po wprowadzeniu olejów, masek i odżywek do pielęgnacji włosów, na włosach pojawiało się coraz mniej kołtunów, które rozczesywałam coraz szybciej. Obecnie (delikatne) rozczesanie całych włosów zajmuje mi ok. minutę.


Po dwóch latach ciężko było uniknąć zarysowań, tym bardziej, że szczotka spadała na podłogę niejednokrotnie.


Niektórzy twierdzą, że Tangle Teezer nie nadaje się do rozczesywania cienkich i delikatnych włosów, ponieważ może przyspieszać rozdwajanie końcówek, lecz tak naprawdę wszystko zależy od tego, w jaki sposób czeszemy włosy. Wystarczy pamiętać o tym, aby rozczesywanie ZAWSZE zaczynać od dołu, a następnie stopniowo i ostrożnie kierować się ku górze.

Zdecydowanie warto się na nią zdecydować, ponieważ niesamowicie szybko rozczesuje włosy, tym samym rozdzielając je i likwidując strączkowanie. Obecnie planuję zakup nowej szczotki i chyba po prostu wymienię ją na nową, ponieważ nie jestem pewna, czy jakakolwiek inna szczotka mogłaby ją zastąpić.
____________________________________________________________

Nowa gazetka (KLIKNIJ TU LUB W OBRAZEK)

Viewer_small_rossek_01

Buziaki,

29 komentarzy:

  1. Ja niestety nie mogę jej nazwać swoim ulubieńcem, tzn, uzywam, ale sporadycznie, moje włosy sa delikatnie i mam wrażenie, że szczotka jest dla nich za mocna i szarpie włosy mimo czesania zgodnie z zasadami włosomaniactwa... teraz poluję na szczotke z naturalnego włosia:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Również jestem zadowolona z tangle teezer. Posiadam wersję compact silver. Używam ją przed olejowaniem lub nakładaniem maski, bądź rozczesania kołtunów:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam również kompaktową i uwielbiam, idealna do torebki ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam TT. ostatnio kupiłam właśnie wersję w kompakcie i zabieram ją zawsze ze sobą :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wersja kompaktowa była także moim pierwszym wyborem, ale ostatnio stwierdziłam że wolałabym mieć coś większego w domu, co lepiej i szybciej rozczesze moje włosy, bo szczotka z naturalnym włosiem tak dobrze się nie sprawdza. i kupiłam wczoraj w hebe TT The Original za 35zł ;]

    OdpowiedzUsuń
  6. ta szczotka jest cudowna :)
    mogę o klikanie w link do płaszcza w moim nowych poście ? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam swoją TT taką samą jak twoja i używam często do rozczesywania skołtunionych kosmyków :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam TT od kilku miesięcy [kompaktowa w owieczki] i ją uwielbiam. Odkąd ją mam, nawet ta z włosia dzika poszła w odstawkę ;)
    Twoja naprawdę dobrze się trzyma! Oby moja tak wyglądała po 2 latach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Długo myślałam o Tangle Teezer, ale mam cienkie i delikatne włosy. Boję się, że mogłaby powodować szybsze rozdwajanie końców... no i cena. W Hebe kompakt kosztuje teraz 50 zł, przynajmniej u mnie, a normalna jeszcze niedawno kosztowała około 30. Nie jest to mało jak na szczotkę, która nie wiadomo czy się sprawdzi :) Ale jeśli kiedyś ją dostanę to się bardzo ucieszę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. W moijej łamią sie zęby ale obwiniam za to fakt ze mam podróbkę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś miałam ochotę na tą szczotkę ale stwierdziłam że przy czesaniu włosów tylko na mokro wystarczy mi grzebień z szeroko rozstawionymi zębami.

    OdpowiedzUsuń
  12. mam TT, ale nie zrobiła mnie wielkiego efektu "wow". Częsciej wybieram drewnianą szczotkę, niż TT :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. zauważ że jak sama piszesz rozczesywanie zajęło Ci ok 1 minuty dopiero po wprowadzeniu olejków i masek, więc czy to na pewno zasługa szczotki? Dla mnie to efekt placebo, wysoka cena kojarzy się z dobra jakością jak np. w przypadku balsamów Eos, wszyscy zachwalali balsam do ust za 30zł przetestowałam i szału nie ma.

    http://jzabawa11.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam identyczną tylko (omg jak to zabrzmi) fioletową. 'mam tak samo, ale inaczej' hahaha

    OdpowiedzUsuń
  15. mam nawet taką samą , moja ma już rok i jestem mega zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  16. również używam i jestem zachwycona :)

    http://sk-artist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakiś czas temu skusiłam się na swoją pierwszą szczotkę TT. Wybrałam wersję standardową, czarną. Na razie mam co do niej mieszane uczucia, ale chyba muszę jej dać trochę czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja mam ją jakieś pół roku i nie jestem z niej bardzo zadowolona...

    OdpowiedzUsuń
  19. u mnie po poltorej roku uzywania zabki troche sie powyginaly,ale mimo wszystko bardzo lubie ta szczotke :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jej, chyba masz rację z wersją kompaktową, ponieważ ja swoją Salon Elit wrzucilam ostatnio do kosmetyczki jak jechałam w podróż i strasznie mi się powiganały ząbki. Jednak nie pomecam tych podrubek z allegro za 10 zł, ponieważ ząbki się z nich wyłamują. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Jakoś nie kuszą mnie te szczotki. A teraz jest niezły szał na nie. ;) Preferuję tylko grzebień. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kiedyś miałam zamiar kupić tą szczotkę, ale zrezygnowałam. W sumie to nie czesze włosów codziennie wiec wystarczy mi zwykła szczotka i grzebień ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Super, ze u Ciebie TT tak dobrze sie spisuje :) Mnie nie kusi, ale moja Corka rowniez nie wyobraza sobie w tym momencie innej szczotki ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam TT i sama nie wiem czy sprawdza się u mnie dobrze, ale na pewno mniej ciągnie włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Moje włosy są bardzo niesforne i oporne na wszelkiej maści odżywki, balsamy, maski. Jak igły w stogu siana szukam specyfików które nie poplątają ich szalenie...Próbuję zatem Twojego pomysłu

    OdpowiedzUsuń
  26. Ciekawa jestem jak się czesze taką szczotką, chętnie bym spróbowała. TT to dla mnie nowość.

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie zdecydowałam się jeszcze na zakup tej szczotki, są pewne produkty, które niby chce, ale nie są obowiązkowe/bardzo potrzebne i z reguły takiego produktu nie nabywam ;p

    OdpowiedzUsuń

Każdy otrzymany komentarz to dla mnie wielka przyjemność. ;]
Jeśli dodatkowo zostaniesz tu na dłużej, wtedy będę całkowicie uszczęśliwiona.
Reklama jest niepotrzebna, ponieważ odwiedzam wszystkich obserwatorów i komentujących. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...