31 lipca 2015

Włosowe podsumowanie czerwca i lipca


Za oknem piękna pogoda, dlatego pomyślałam, że warto ją wykorzystać. Niestety, pomimo wielu prób, wiatr nie pozwolił na idealne zdjęcie włosów.


Nie, nie farbowałam. Od kiedy pamiętam, moje włosy są prawie czarne u nasady i ciemnobrązowe (a przed moim włosomaniactwem jasnobrązowe) na końcach.

Włosy na zdjęciu z lewej strony zostały laminowane żelatyną, a lekkie fale na obydwu zdjęciach to efekt warkocza i koczka.

Podcięłam włosy zgodnie z planem na początku lipca KLIK i obecnie są zdrowe od nasady aż po same końce, czyli cel zdrowych włosów został osiągnięty po raz kolejny. Teraz pora na walkę o długość (znowu ;]).

W sierpniu wracam do wcierek oraz zmieniam niektóre z używanych masek i olejów.

Kosmetyki używane w czerwcu i lipcu:
_________________________________________________________

Najnowsza gazetka Rossmann KLIK oraz Skarb KLIK:

S3 viewer small rossmann 01S3 viewer small rossek 001

Buziaki,

8 komentarzy:

  1. Oczywiście Kallos kusi mnie najbardziej, bo jestem fanką tych masek. Włosy masz cudowne. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładnie wyglądają po podcięciu i piękni błyszczą, też podcięłam bo jednak zdrowe włosy wyglądają lepiej niż długie z rozdwojonymi, suchymi końcami :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładne masz włosy :), tego kallosa czekoladowego miałam, ale u mnie nic nie robił :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie błyszczą w słonku ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z uzywanych przez Ciebie kosmetyków miałam tylko 2 ;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy otrzymany komentarz to dla mnie wielka przyjemność. ;]
Jeśli dodatkowo zostaniesz tu na dłużej, wtedy będę całkowicie uszczęśliwiona.
Reklama jest niepotrzebna, ponieważ odwiedzam wszystkich obserwatorów i komentujących. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...