29 marca 2017

Nutella na włosy!!!



Tak, zgadza się. :P

Dlaczego?

Ze względu na skład, a dokładniej olej palmowy (2. miejsce w składzie), który więcej pożytku zrobi, kiedy nałożymy go na włosy niż gdyby miał zostać spożyty.
Poza tym, mamy też do czynienia z proteinami, które również wpłyną korzystnie.

Jak przebiegał cały proces i czy było warto:



W skrócie:
+/- 1 łyżkę stołową Nutelli (zależy od długości) nakładamy na zwilżone/zmoczone włosy i zostawiamy na ok. 2h (tutaj również wszystko zależy: Jeśli włosy łatwiej obciążyć, skracamy czas i odwrotnie). Następnie myjemy włosy (najlepiej 2 razy szamponem) i suszymy jak zwykle.

Po prostu postępujemy tak, jak w przypadku olejowania. ;]

Podsumowując, warto spróbować jeżeli macie trudne do obciążenia, wysokoporowate włosy, które wymagają porządnego nawilżenia oraz liczy się dla Was zdrowie lub macie silną wolę i nie zjecie nutelli zanim nie wyląduje na włosach. ;]

Buziaki,

66 komentarzy:

  1. Ja się raczej nie skuszę bo moje włosy łatwo obciążyć :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiedziałam, że nutella może do tego służyć.

    OdpowiedzUsuń
  3. No teraz to mnie zaskoczyłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pomysł ciekawy, ale przy moich niskoporowatych włosach pewnie nie zapewni spektakularnych efektów. Wolę Nutellę zjeść :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Raczej na moich włosach nie wyląduje ;) Nie dosć, że są niskoporowate to jeszcze... jednak wole oleje :D

    OdpowiedzUsuń
  6. o to na moich wysokoporkach musze ją koniecznie sprawdzić ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widziałam ten patent na yt ;P Przyznam, że podchodziłam do tego z dystansem. Grunt że działa :D Mnie by jednak było szkoda nutelli na włoski hihi ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko tam używali Nutelli przy farbowaniu. :P
      Na włosowe SPA jak znalazł!

      Usuń
  8. Wow, coooooo :D
    Ej, ale to nie jest tak, że jak ma proteiny, to raczej nie dociąży włosów? Proteiny robią puch raczej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dociążenie to zasługa oleju palmowego i emulsji, która powstała w wyniku połączenia składników. ;]

      Usuń
  9. Myślałam że sobie żartujesz a tu taka niespodzianka !! :D hehe może kiedyś wypróbuję ! :D hihi
    Obserwuję ;*

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj ciężko by mi było się do tego zmusić:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakoś chyba bym się nie zmusiła;P

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie odważyłabym się nałożyć Nutelli na włosy. Zdecydowanie bardziej wolę ją na chlebie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. O kurcze, serio? :O
    Ale Nutelli nie jadam, więc nie zaeksperymentuję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chyba wolę zjeść nutellę. :D
    Ale pomysł ciekawy. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. He he, o tym jeszcze nie słyszałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zabawny pomysł,po raz pierwszy o tym słyszę. Wierzę że działa :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Hm.. to ciekawe. Nie wiedziałam, ze może miec takie dzialanie. Może sprobuje:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawy pomysł! Patrząc na skład tego kremu faktycznie lepiej nadaje się on na włosy niż do jedzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Chyba się nie zdecyduję osobiście,ale pomysł intrygujący, obserwuję z przyjemnością!
    mój blog

    OdpowiedzUsuń
  20. ja mam wysokoporowate włosy, ale olejowanie nie działa na nie dobrze:( Robi mi się wtedy straszny pusz. Ale o nutelli na włosy jeszcze nie słyszałam, niezły patent!:D Może kiedyś rpóbuję, chociaż będzie mi na maxa trudno spożytkować ją na włost, zamiast po prostu do zjedzenia:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A próbowałaś tylko 1 olej? Jeśli chodzi o wysokoporowate włosy to sama na początku mojej przygody z włosomaniactwem takie miałam i sprawdził się u mnie olej lniany. ;] Możesz również spróbować np. olej z pestek winogron, dyni lub konopny.

      Usuń
  21. Myślę, że nie miałabym sumienia nałożyć jej na włosy... Zjadłabym ją :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Jestem w szoku działaniem nutelli! Ale nie powiem, bo chyba bym ją zjadła zanim nałozyła na włosy ☺

    OdpowiedzUsuń
  23. Przyznaję, że na to bym nie wpadła :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Słyszałam wiele pomysłów, czym potraktować swoje włosy, ale o nutelli słyszę pierwszy raz i jestem zszokowana. Nie wiem, czy chciałabym, by czekolada wylądowała na moich włosach. :D

    Pozdrawiam. ;)
    Mój blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  25. chętnie spróbuję, jestem niestety posiadaczką zniszczonych i wysokoporowatych włosów

    OdpowiedzUsuń
  26. Aż tak nie będę eksperymentować :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ooo... ja Cię! W życiu nie wpadłabym na tego typu wykorzystanie - bardzo zaskakująca propozycja :D

    OdpowiedzUsuń
  28. ciekawe jakie wrażenia będą po :) www.adriana-style.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy u kogo. :P Efekt na moich włosach jest pokazany pod koniec drugiej minuty. :P

      Usuń
  29. W życiu nie powiedziałabym, że nutellę można dać na włosy:D
    Ale to chyba nie dla mnie, wolę zjeść :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Chyba jednak nutellę wolę zjeść niż smarowac nią włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo ciekawy pomysł, jednak nie wiem czy dam radę się powstrzymać przed zjedzeniem nutelli :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Patrząc na skład nutelli, to rzeczywiście lepiej wykorzystać ją do czegokolwiek tylko nie do jedzenia ;) ale czy taki olej palmowy rzeczywiście jest zdrowy dla włosów? Nie lepiej kupić bio?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włosy na pewno się nie pogniewają. :P Poza tym takie olejowanie najlepiej potraktować jako eksperyment lub zamiennik jeśli akurat skończył się zwykły olej. ;]

      Usuń
  33. Uwielbiam domowe maski, ale od Nutelli trzymam się z daleka, ze względu na skład☺ Początkowo pomyślałam, ze to żart na Prima Aprilis😁

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie lubię słodkich kosmetyków ani zapachów na moim ciele, tym bardziej na włosach.
    Pomysł bardzo fajny ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Sama nutelli nie jadam, moja córka czasem się skusi, ale nie pomyślałabym, że to może być dobre na włosy. Myślę,że pomysł jest ciekawy:)

    OdpowiedzUsuń
  36. O tym jeszcze nie słyszałam :-)

    OdpowiedzUsuń
  37. O takiej metodzie nie słyszałam, ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Nigdy nie przypuszczałam , że jeden z moich ulubionych łakoci może zrobić tyle dobrego dla moich włosów :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Ciekawa alternatywa na zastosowanie nutelli! Nie wiem czy odważę się na taki zabieg, ale też nie mówię, że nie;D

    OdpowiedzUsuń
  40. Może to być całkiem dobry pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  41. O kurczę, o tym jeszcze nie słyszałam, ale w sumie rzeczywiście w nutelli jest głównie olej :D Mam suche włosy, które często wymagają porządnego nawilżania no i lubię czekoladowe kosmetyki, więc może się skuszę i przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ciekawa jestem działania i może bym się skusiła, jak będę miała Nutellę w domu;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Pierwsze słyszę, ale zaciekawiłaś mnie do tego stopnia, że chyba spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja uważam, że wszyto to co można zjeść, można też wykorzystać w kosmetyce i to z bardzo dobrymi efektami. Ja szczerze mówiąc wolę zdecydowanie taką kosmetykę, aniżeli chemiczne rzeczy. Uważam, że są one bezpieczniejsze. A Nutlella czemu nie!

    OdpowiedzUsuń
  45. O nie :D Tak nie. Nutelle się je :D
    Nie nałożyłabym jej na włosy. Jakoś dziwinie by było :D

    OdpowiedzUsuń
  46. W sumie dobry tip bo nutella to sam tłuszcz więc pewnie i pięknie nawilży włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Już mnie chyba nic nie zdziwi :D Nutella dobra na wszystko

    Świetny blog, obserwuję i zapraszam do siebie na rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Kurczę, w życiu o tym nie słyszałam! Fajny pomysł... :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Super, słyszałam o tym ,ale nigdy nie próbowałam! Ale może to coś dla mnie!

    OdpowiedzUsuń
  50. O Nutelli na piękne włosy jeszcze nie słyszałam. A że mam w szafce, wypróbuję jeszcze w tym tygodniu. Na Wielkanoc jak znalazł :-)

    OdpowiedzUsuń
  51. Jakoś nie wyobrażam sobie smarować włosów nutellą. Wolę zostać przy olejowaniu zwykłymi olejami. Jeśli u Ciebie się sprawdził ten pomysł to się cieszę :)

    OdpowiedzUsuń
  52. o kurde o tym jeszcze nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  53. he he sposób na smaczne włosy ;P

    OdpowiedzUsuń
  54. Pierwszy raz o tym słyszę, nigdy bym na to nie wpadła i raczej nie będę praktykować :D

    OdpowiedzUsuń

Każdy otrzymany komentarz to dla mnie wielka przyjemność. ;]
Jeśli dodatkowo zostaniesz tu na dłużej, wtedy będę całkowicie uszczęśliwiona.
Reklama jest niepotrzebna, ponieważ odwiedzam wszystkich obserwatorów i komentujących. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...